Rozdział X
Przeszłam do mniejszego ogródka i powoli nacisnęłam na klamkę. Zaczęłam uchylać skrzypiące drzwi, które nie prowadziły do domu Horana lecz do jakiegoś starego drewnianego schowka. Było w nim ciemno, cicho, pajęczyny i kurz zalegały na każdym przedmiocie. Chwyciłam latarkę, która wisiała przy wejściu. Bateria była słaba, ale chociaż trochę oświetlała pomieszczenie. Zauważyłam w nim kartony różnej wielkości, kształtu oraz wyblakłego koloru. Postanowiłam trochę tam posprzątać, gdyż byłam ciekawa zawartości schowka. Postawiłam światełko tak, aby oświetlało jak najwięcej przestrzeni. Zaczęłam szukać tam jakiejś ścierki lub czegoś czym mogłabym trochę zmniejszyć ilość kurzu. W kącie stał mały kuferek. Taki jak w bajkach. Otworzyłam go i nie uwierzycie co znalazłam- stroje na Halloween. Pirat, kowboj, zombie, czarodziej, ninja, metalowiec, wróżka, księżniczka, książę, czarownica, dynia, robot, Harry Potter, krasnoludek, ciasteczkowy potwór, kangur i wiele innych. Jak posprzątam to pobawię się trochę. W pudełku obok znalazłam jakieś stare poszewki na poduszki. Wykorzystałam je do ścierania kurzu. Każde pudełko starannie czyściłam. W jednym były jakieś listy, ale po hiszpańsku. W drugim zdjęcia chłopaków (1D). W następnych znalazłam prezenty od fanów. To takie miłe kiedy obce osoby dają Ci prezenty. Kiedy już poukładałam pudełka i pościerałam kurze, zabrałam się do zamiatania. Po dwóch godzinach ciężkiej pracy udało mi się posprzątać cały bałagan. Teraz czas na przebieranki! Założyłam strój księżniczki- trochę za długa sukienka. Następnie przymierzyłam wróżkę, kangura i ninje, kiedy przypomniało mi się, że miałam odwiedzić Nialla. Nie zdjęłam stroju co okazało się błędem. Wyszłam ze schowka i weszłam do domu blondyna. Siedział na kanapie i grał na gitarze. Bardzo spodobało mi się, więc usiadłam i wsłuchałam się w muzykę. Po chwili usłyszałam również jego delikatny głos. Śpiewał moją ulubioną piosenkę- Moments. Zaczęłam płakać (jak zawsze to robię na jego solówce). Horan skończył momentalnie śpiewać i grać. Wstał z kanapy i z przerażoną miną zapytał.
-Kto tu jest?
-Ja-odpowiedziałam i wstałam.
-Włamałeś się do domu i potem mówisz, że to zrobiłeś?-chłopak zdziwił się. Wtedy uświadomiłam sobie co zrobiłam. Weszłam do jego domu niezauważalnie w stroju ninja.
-Skąd masz ten strój?-zapytał podejżliwie.
-Wzięłam go ze schowka na ogródku.
-Abby? To ty?
-Tak. Przepraszam cię. Nie powinnam...- nie dokończyłam, bo blondyn podszedł i mnie przytulił.
-To ja przepraszam. Zachowałem się jak debil. Mogłem od razu wyjaśnić o co chodzi.
-To słucham.
-A co chcesz konkretnie usłyszeć?
-O tym zdjęciu i o dziwnym zachowaniu.
-...
-Proszę powiedz. Nikomu nie zdradzę tego co usłyszę. Obiecuję.
-No więc...Gdy miałem siedemnaście lat miałem dziewczynę. Straciłem dla niej głowę. Robiłem, kupywałem jej wszystko, to co chciała. Kochałem ją najbardziej na świecie. Na osiemnaste urodziny przyszła, ale... ale po nich zerwała ze mną. Powiedziała mi, że nigdy mnie nie kochała. Od tej pory miałem nigdy nie popełnić tego samego błędu. Miałem, ale to się nie udało. Potem zakochałem się w innej dziewczynie. Nie powiedziałem jej, że ją kocham tylko tłumiłem w sobie uczucia. Nie chciałem, żeby znowu było tak jak z tamtą, więc zachowywałem się idiotycznie. Wręcz debilnie. Chciałbym jej wyznać to co czuję, ale nie wiem jak...
-Czemu tego po prostu nie zrobisz?
-Abby...ja... kocham cię.
-....-zatkało mnie. CO, CO, CO?! Niby ja? Abby Payne? Nie wiedziałam co odpowiedzieć. Byłam w szoku. Niall przyglądał się mi. Podszedł bliżej, objął mnie jedną ręką, a drugą wplutł we włosy i pocałował mnie. Zrobił krok do tyłu i uśmiechnął się.
-Zostaniesz moją dziewczyną?-spytał.
-Niall ja nie jestem do końca pewna czy tego chcę. Wyzywałeś mnie, uderzyłeś, ignorowałeś- przerwałam, bo zobaczyłam łzę na jego policzku. Przytuliłam go, ale on mnie odepchnął. Skulił się na kanapie i rozpłakał na dobre.
-Niall będę twoją dziewczyną. Uspokuj się.
-Ja nie płaczę z tego powodu- otarł łzy i usiadł.- Jak zaczęłaś mówić o tym co ci robiłem, uświadomiłem sobie jakim suk*synem byłem.
-Nie mów tak. Wiem, że żałujesz. Kocham cię Niall i wybaczam ci-
na jego twarzy zobaczyłam szeroki uśmiech.
-Mam dziewczynę ninja!- krzyknął chłopak, na co oboje wybuchliśmy śmiechem.